piątek, 20 lipca 2012

Niall dla mojej siostry Pauliny.....

.....choć nie jest Directioner. Po prostu gdy to pisałam myślałam o niej, więc to jej dedykuję. Mam nadzieję że się spodoba wam wszystkim.



Poszłaś ze swoją młodszą siostrą na koncert One Direction. Niezbyt chciałaś, ale mama ci kazała, bo nie puściłaby jej samej. Nie wiedziałaś zbytnio co oni grają, bo słuchałaś czegoś innego. Wolałaś muzykę klubową i coś w stylu Adele.
Przed koncertem tłumaczyła ci jak się nazywają, skąd są i jakieś inne rzeczy, ale jej nie słuchałaś. Miałyście miejsca w pierwszym rzędzie. Wszyscy się świetnie bawili, tylko ty tam nie pasowałaś. Nie miałaś nastroju na zabawe, bo wczorajszy dzień był najgorszy w twoim życiu. Dokłądniej wczoraj oblałaś test na prawo jazdy, zgubiłaś portfel i dostałaś 1 z testu z hiszpańskiego. Nie chciało ci się już stać, więc usiadłaś na barierce i czekałaś na koniec. W pewnej chwili usłyszałaś piosenke Justin'a Bieber'a-Boyfriend. Nie przepadałaś za nim, ale ta piosenka przypadła ci do gustu, szczególnie w tym wykonaniu. Zorientowałaś się że wszyscy patrzą to na ciebie, to na osobę, która stała za tobą. Z ciekawości zeszłaś z barierki i odwróciłaś się. Naprzeciwko ciebie stał blondyn i śpiewał kolejne wersy piosenki, przy okazji grając na gitarze. Po chwili odstawił gitare, złapał cię za ręke i przyciągnął tak, że dzieliła was tylko barierka. Patrzyłaś w jego niebieskie oczy, zachwycając się ich głebią.
Skończył śpiewać i wrócił na scenę, a ty przez resztę koncertu patrzyłaś w większości na jego osobę, a on na ciebie. Gdy schodził ze sceny, wskazał na kieszeń od spodni, cały czas patrząc ci w oczy. Odruchowo wsadziłaś ręke do kieszeni, gdzie nie wiadomo skąd znalazła się jakaś kartka. Pilnowałaś jej jak skarbu wartego milion dolarów.
W domu twoja siostra wypaplała rodzicom, że Niall się w tobie zakochał i zaśpiewał ci piosenkę. Ty stwierdziłaś że to nic takiego i ulotniłaś się do swojego pokoju. Wykąpałaś się i, gdy leżałaś już w łóżku, przypomniałaś sobie o kartce. Szybko ją odnalazłaś i przeczytałaś jej zawartość. Wewnątrz znajdował się początek refrenu "Call me maybe" i numer telefonu. Wybrałaś numer i zadzwoniłaś, nie zważając na to że jest środek nocy. Miałaś już odłożyć komórkę, gdy chłopak odebrał.
-Hej, jestem . Na koncercie dałeś mi karteczkę z numerem.
-Cześć, słuchaj to nienajlepszy moment. Zadzwonię jutro i pogadamy, ok?
Nie odpowiedziałaś, bo się rozłączył. Przed tym zdążyłaś usłyszeć jak jakaś dziewczyna mówi do niego 'kochanie'. W innym wypadku stwierdziłabyś że po prostu jest zmęczony, ale nie.
Następnego dnia zadzwonił, ale nie odebrałaś. Dzwonił nadal i nie miał zamiaru się odczepić, ale po tym co usłyszałaś nie chciałaś mieć z nim doczynienia. Nic was nie łączyło, ale miałaś swoją godność i nikt nie miał prawa cię wykorzystać.
Było ciepło, więc ubrałaś krótkie spodenki i bokserke i wyszłaś, zabierając ze sobą jedynie MP3. Telefon zostawiłaś, bo nadal dzwonił bez przerwy. Biegałaś po parku, aż w końcu dotarłaś nad swoje ukochane jezioro. Usiadłaś i przyglądałaś się płaskiej tafli wody.
Po dłuższym czasie, gdy słońce zaczęło już zachodzić, ktoś ściągnął ci słuchawki. Odwróciłaś się i zobaczyłaś blondyna we własnej osobie. Usiadł obok ciebie i zaczął ci się przyglądać, ale ty nie reagowałaś.
-Czemu nie odbierasz?
-Jak mnie tu znalazłeś?
-Twoja siostra odebrała twój telefon i powiedziała mi o tym miejscu. Odpowiedz mi.
-Kim była ta dziewczyna?
-Czyli wszystko jasne.-mruknął do siebie, ale na tyle głośno że usłyszałaś- To moja była. Przyszła wczoraj pijana i w tym momencie zadzwoniłaś ty. Daj mi szansę, poznaj mnie lepiej. Zacznijmy od początku.
-Zgoda. Jestem
-A ja Niall. Miło mi.




Mnie osobiście się podoba. Jakie są wasze odczucia?

3 komentarze:

  1. Love it :D
    Masz talent :P

    OdpowiedzUsuń
  2. bedzie nastepna czesc ? :) świetne ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie planowałam drugiej części. Sorry. Nie mam pomysłu.

      Usuń