Poszłaś ze swoją młodszą siostrą na koncert One Direction. Niezbyt chciałaś, ale mama ci kazała, bo nie puściłaby jej samej. Nie wiedziałaś zbytnio co oni grają, bo słuchałaś czegoś innego. Wolałaś muzykę klubową i coś w stylu Adele.
Przed koncertem
Skończył śpiewać i wrócił na scenę, a ty przez resztę koncertu patrzyłaś w większości na jego osobę, a on na ciebie. Gdy schodził ze sceny, wskazał na kieszeń od spodni, cały czas patrząc ci w oczy. Odruchowo wsadziłaś ręke do kieszeni, gdzie nie wiadomo skąd znalazła się jakaś kartka. Pilnowałaś jej jak skarbu wartego milion dolarów.
W domu twoja siostra wypaplała rodzicom, że Niall się w tobie zakochał i zaśpiewał ci piosenkę. Ty stwierdziłaś że to nic takiego i ulotniłaś się do swojego pokoju. Wykąpałaś się i, gdy leżałaś już w łóżku, przypomniałaś sobie o kartce. Szybko ją odnalazłaś i przeczytałaś jej zawartość. Wewnątrz znajdował się początek refrenu "Call me maybe" i numer telefonu. Wybrałaś numer i zadzwoniłaś, nie zważając na to że jest środek nocy. Miałaś już odłożyć komórkę, gdy chłopak odebrał.
-Hej, jestem
-Cześć, słuchaj to nienajlepszy moment. Zadzwonię jutro i pogadamy, ok?
Nie odpowiedziałaś, bo się rozłączył. Przed tym zdążyłaś usłyszeć jak jakaś dziewczyna mówi do niego 'kochanie'. W innym wypadku stwierdziłabyś że po prostu jest zmęczony, ale nie.
Następnego dnia zadzwonił, ale nie odebrałaś. Dzwonił nadal i nie miał zamiaru się odczepić, ale po tym co usłyszałaś nie chciałaś mieć z nim doczynienia. Nic was nie łączyło, ale miałaś swoją godność i nikt nie miał prawa cię wykorzystać.
Było ciepło, więc ubrałaś krótkie spodenki i bokserke i wyszłaś, zabierając ze sobą jedynie MP3. Telefon zostawiłaś, bo nadal dzwonił bez przerwy. Biegałaś po parku, aż w końcu dotarłaś nad swoje ukochane jezioro. Usiadłaś i przyglądałaś się płaskiej tafli wody.
Po dłuższym czasie, gdy słońce zaczęło już zachodzić, ktoś ściągnął ci słuchawki. Odwróciłaś się i zobaczyłaś blondyna we własnej osobie. Usiadł obok ciebie i zaczął ci się przyglądać, ale ty nie reagowałaś.
-Czemu nie odbierasz?
-Jak mnie tu znalazłeś?
-Twoja siostra odebrała twój telefon i powiedziała mi o tym miejscu. Odpowiedz mi.
-Kim była ta dziewczyna?
-Czyli wszystko jasne.-mruknął do siebie, ale na tyle głośno że usłyszałaś- To moja była. Przyszła wczoraj pijana i w tym momencie zadzwoniłaś ty. Daj mi szansę, poznaj mnie lepiej. Zacznijmy od początku.
-Zgoda. Jestem
-A ja Niall. Miło mi.
Mnie osobiście się podoba. Jakie są wasze odczucia?
Love it :D
OdpowiedzUsuńMasz talent :P
bedzie nastepna czesc ? :) świetne ♥
OdpowiedzUsuńNie planowałam drugiej części. Sorry. Nie mam pomysłu.
Usuń