*oczami Anne*
Miejsce wyglądało jak ośrodek dla obłąkanych, którym było według mnie. Ludzei gadali sami do siebie, wyglądali jak duchy i tak się zachowywali. Naprawdę jest ze mną aż tak źle?
Wiedziałam że to nie jest typowy odwyk, bo tam bym nie pasowała. Zachowywałam się jak ci wszyscy ludzie, co mnie dobijało. Pewnym siebie krokiem szłam wzdłuż korytarza, szukając swojego pokoju.243, 244, 245....Jest 250.
Weszłam do środka i rzuciłam otrbe na łóżko, a zaraz potem zrobiłam to samo ze sobą. Dopiero po chwili zauważyłam ze jakaś dziewczyna mi się przygląda. Nie znoszę takiego zachowania.
-Co się tak gapisz?-warknęłam-Wiem, że to zoo, ale ja nie jestem atrakcją.
Dziewczyna odgarnęła swoje czarne włosy z twarzy i przeniosła się na krzesło stojące naprzeciwko mnie.
-Nareszcie ktoś normalny. Jestem Blaze.
-Anne. Jak to trafiłaś?
-Mogę się założyć że uznasz mnie za głupią, ale trudno. Wyglądem przypominam metalówę, którą kiedyś byłam. Później coś się we mnie przestawiło i zaczęłam słuchać One Direction. Ukrywałam to, bo wielka siara, ale i tak każdy się dowiedział. Znajomi mnie wyśmiali, chłopak rzucił i popadłam w depresje. Rodzice mnie wywieźli tu jakiś miesiąc temu. A twoja historia?
-Można powiedzieć że też przez One Direction.-odpowiedziałam wymijająco, a ona dalej się nie dopytywała
Okazało się, że mamy mnóstwo wspólnuch tematów. Cały wolny czas spędzałyśmy razem, byłyśmy ja siostry. Lubiła mówić o 1D, ale widząc że dla mnie to drażliwy temat, starała się mózić jak najmniej. Nie powiedziałam jej o mojej znajomości z jej ulubionym zespołem. Po prostu nie chciałam.
Na terapiach grupowych jako jedyna siedziałam cicho. Nie potrafiłam się żalić ze swoich problemów przed 30 osobami. Żeby skłonić mnie do gadania, wysłano mnie na sesje indywidualne z Michelle. Tam byłam rozmowna, bo to była jedyna normalna osoba w ośrodku, która nie traktowała nas jak psychicznych.
Widząc moją poprawę, chcieli mnie wypuścić po miesiącu, ale się nie zgodziłam. Wolałam siedzieć tam, niż widzieć Zayn'a. Wolałam wrócić przed samymi studiami, żeby nie popaść w depresje, znowu.
Spakowałam ostatnie rzeczy i czekałam, aż po mnie przyjadą. Spojrzałam w lustro i zobaczyłam dziewczynę, ale juz nie tą samą co 2 miesiące temu. Tamta przypominała zombie i życie z niej uszło. Teraz było lepiej. Na rękach zostały tylko ledwo widoczne blizny po cięciach, częściowo ukryte pod tatuażem, który zrobiłam podczas jednodniowej wycieczki do miasta. W oczach pojawił się dawny błysk, usta były wygięte w delikatnym uśmiechu, lekki makijaż i kochany, wyróżniający się strój.
Zeszłam z Blaze na dół, bo zaraz miał się zjawić nasz transport. Nie myliłam się. Ledwo usiadłyśmy na dole i pojawił się Liam z Harry'm. Ten pierwszy wziął mnie w ramiona i zaczął kręcić dookoła, a loczek zaraz po nim. Blaze nie wiedziała co powiedzieć i patrzyła na te scenke jak zaczarowana.
-Hej, piękna.-przywitał się Li-Wyglądasz bosko.
-Dzięki. Wy też, bo nie musicie pilnować już histeryczki w mojej osobie.
-A pzredstawisz nam swoją towarzyszkę?-wtrącił się Hazza
-Jestem Blaze.-w końcu wykrztusiła-A was znam, więc nie musicie się przedstawiać.
Wpakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy do domu i przyjaciół, za którymi tak tęskniłam. Po drodze zostawiliśmy Blaze, która nawiązała bliższy kontakt z Liam'em.
W mieszkaniu czekała na mnie pozostała 4 ukochanych osób, wraz z tortem czekoladowym na powitanie. Przez cały czas mnie ściskali i mówili jak bardzo tęsknili. Każdy miał dobry humor, ale mój w końcu trzeba było popsuć.......
Jak myślicie, co będzie dalej?Nie miałam pomysłu an te miesiące, więc od razu doleciałam aż tu.
Mam do was dwie prośby:
1. Jeśli to nie problem, polecajcie mój blog innym. Bardzo mi na tym zależy.
2. Chcę sprawdzić jak bardzo wam zależy na moim pisaniu. Następny post dodam dopiero, gdy zobaczę co najmniej pięć komentarzy po tym. Jeśli się uda, ta zasada zostanie.
Mam napisanego imagina z Liam'em. Chcecie? Jak wam się spodoba, może napiszę drugą część.
czekam na następny rozdział <3
OdpowiedzUsuń..polecę twój blog na tt ;)
Ładnie ;)
OdpowiedzUsuńRewanż ?
http://imaginy-o-one-direction-a.blogspot.com/
świetny rozdział :)
OdpowiedzUsuńBoski <3
OdpowiedzUsuńUwielbiam :D
Czekam na nn ;P
Mam nadzieję że Anne wróci do Zayna :D
I oczywiście drugą część napisz :P
Imagin też możesz dodać ;]]
Świetny ;)
OdpowiedzUsuń