środa, 15 sierpnia 2012

26

Koncert trwał w najlepsze. Siedziałam Adamowi na ramionach, aby lepiej widzieć scene. Gdy puścili 'Mama Do The Hump' chłopak puścił moje nogi i zaczął tańczyć, przez co zaczęłam się chwiać.
-Adam, ja zaraz spadne!-próbowałam przekrzyczeć tłum, ale mi nie szło
I stało się. Poczułam że lecę w dół, a on nie zdążył zareagować. Na szczęście ktoś, kto stał za mną, asekurował mnie i złapał w porę.
-Bardzo miłe powitanie po tak długim rozstaniu.-postawił mnie na ziemi
-Liam!-krzyknęłam i mocno go przytuliłam
Dopiero gdy się oderwałam od niego ujarzałam całą resztę. Każdego po kolei wyściskałam i działało to też w drugą stronę.
-Skąd się tu wzieliście? Kto się wygadał o mojej kryjówce?
-To moja zasługa.-Adam się dumnie wypiął, a ja chciałam mu się roześmiać prosto w twarz. Darowałam to sobie.
-Czyli to uknuliście? Jacy przyjaciele...
-Gniewasz się?-Es się zasmuciła
-W życiu. Po prostu... Przeżyłam szok.
Resztę koncertu przegadaliśmy, a później przyszedł czas na imprezę. Poszliśmy na nią wszyscy, z wyjątkiem Es i Niall'a. Ona naprawdę nie może nigdzie iść sama, myślałam że przesadza.
Przez ponad pierwsze dwie godziny siedzieliśmy przy stoliku, pijąc i gadając-trochę jak za starych dobrych czasów, z tym że nie mogłam spojrzeć Zayn'owi w oczy na dłuższy czas.
Po kolei każdy znikał od stolika, aż w końcu zostałam tylko ja i Malik. I my zawsze uchodziliśmy za największych imprezowiczów. Żadne z nas się nie odzywało i poraz pierwszy mnie to denerwowało. W pewnym momencie wstał i wyciągnął do mnie ręke. Nie ruszyłam się ani o milimetr, tylko wpatrywałam się w moje prawie wypite mojito, więc złapał mnie za ręke i zaciągnął na parkiet. Akurat poleciało 'Bound To You'-chyba ktoś na górze świetnie się bawi. Bez zastanowienia mulat złapał mnie w pasie, a mi zostało jedynie objąć go za szyję i schowałam twarz w zagłębieniu jego szyi.
-Tęskniłam za tobą.-wyszeptałam, ale nie chciałam żeby to usłyszał
-Ja za tobą też. Cały czas cię szukałem.
-I znalazłeś.-uśmiechnęłam się i postanowiłam coś wyznać-Zayn, ja....
Nie dokończyłam, bo zadzwonił jego telefon. Spojrzał na wyświetlacz i przestał się uśmiechać. Rozejrzał się na boki.
-Przepraszam. Zaraz wracam.
I poszedł, zostawiając mnie samą na wśród ludzi zajętych sobą nawzajem.'O nie, nie pozwolę na takie coś'-pomyślałam i ruszyłam za nim. Dotarłam na plażę i ukryłam się za skałami, widząc że się zatrzymuje.


I co będzie dalej? Nadal 7 komentarzy, please. Wpadłam na pomysł, żeby po tym blogu założyć kolejnego, tym razem z imaginami. Będziecie czytać?
Co myślicie o nowym tatuażu Zayn'a? Dopiero dostałam się do kompa, a tu pierwsze co widzę to Zap. Przez chwilę miałam rozkminę czy jest prawdziwy i modliłam się, żeby nie. Jak dla mnie zaczyna przesadzać lekko.....

8 komentarzy:

  1. BOŻE DZIEWCZYNO PISZ DALEJ BO NIE MOGE SIEDZIEĆ W NIEPEWNOŚCI

    OdpowiedzUsuń
  2. to jest superr;**

    OdpowiedzUsuń
  3. Czemu taki krótki za krótki ! ;/ ale świetny czekam nn ;]]
    Jejku a już myślałam że bedzie on z tym Adamem

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszy rozdział pod słońcem ;D
    Cieszę się że nie zaszło coś pomiędzy Anne a Adamem ;P
    Czekam na nn ;))
    Co będzie dalej ? Może Zayn wyszedł by się z kimś spotkać. Może to Kevin albo ktoś inny.

    Ja chętnie bym czytała ;]
    Nowy tatuaż Zayn'a trochę mnie przeraził szczerze ;/
    Ale akceptuję to i się cieszę że jest sobą. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurdee... sorki z tym Kevinem pomyliłam się bo czytałam przed tym blogiem inny i mi się wszystko poplątało. A teraz sb przypomniałam xd

      Usuń
  5. Jejku, to dla mnie jest rzadkością że czytam blog. dziś znalazłam twojego linka i zaczęlo się od przeczytania tego rozdziału i wszystkich imaginów. tak mi się spodobało że przetytałam wszystkie rozdziały twojego opowiadania. spędziłam tu z jakieś 1,5h. nawet nie zauważyłam że jest już 1:24 . muszę przyznac, że niesamowite to jest. czekam na dalsze częsci, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że aż tak cię wciągnęło. Nigdy bym nie pomyślała że aż tak się komuś spodoba:)

      Usuń