Koncert trwał w najlepsze. Siedziałam Adamowi na ramionach, aby lepiej widzieć scene. Gdy puścili 'Mama Do The Hump' chłopak puścił moje nogi i zaczął tańczyć, przez co zaczęłam się chwiać.
-Adam, ja zaraz spadne!-próbowałam przekrzyczeć tłum, ale mi nie szło
I stało się. Poczułam że lecę w dół, a on nie zdążył zareagować. Na szczęście ktoś, kto stał za mną, asekurował mnie i złapał w porę.
-Bardzo miłe powitanie po tak długim rozstaniu.-postawił mnie na ziemi
-Liam!-krzyknęłam i mocno go przytuliłam
Dopiero gdy się oderwałam od niego ujarzałam całą resztę. Każdego po kolei wyściskałam i działało to też w drugą stronę.
-Skąd się tu wzieliście? Kto się wygadał o mojej kryjówce?
-To moja zasługa.-Adam się dumnie wypiął, a ja chciałam mu się roześmiać prosto w twarz. Darowałam to sobie.
-Czyli to uknuliście? Jacy przyjaciele...
-Gniewasz się?-Es się zasmuciła
-W życiu. Po prostu... Przeżyłam szok.
Resztę koncertu przegadaliśmy, a później przyszedł czas na imprezę. Poszliśmy na nią wszyscy, z wyjątkiem Es i Niall'a. Ona naprawdę nie może nigdzie iść sama, myślałam że przesadza.
Przez ponad pierwsze dwie godziny siedzieliśmy przy stoliku, pijąc i gadając-trochę jak za starych dobrych czasów, z tym że nie mogłam spojrzeć Zayn'owi w oczy na dłuższy czas.
Po kolei każdy znikał od stolika, aż w końcu zostałam tylko ja i Malik. I my zawsze uchodziliśmy za największych imprezowiczów. Żadne z nas się nie odzywało i poraz pierwszy mnie to denerwowało. W pewnym momencie wstał i wyciągnął do mnie ręke. Nie ruszyłam się ani o milimetr, tylko wpatrywałam się w moje prawie wypite mojito, więc złapał mnie za ręke i zaciągnął na parkiet. Akurat poleciało 'Bound To You'-chyba ktoś na górze świetnie się bawi. Bez zastanowienia mulat złapał mnie w pasie, a mi zostało jedynie objąć go za szyję i schowałam twarz w zagłębieniu jego szyi.
-Tęskniłam za tobą.-wyszeptałam, ale nie chciałam żeby to usłyszał
-Ja za tobą też. Cały czas cię szukałem.
-I znalazłeś.-uśmiechnęłam się i postanowiłam coś wyznać-Zayn, ja....
Nie dokończyłam, bo zadzwonił jego telefon. Spojrzał na wyświetlacz i przestał się uśmiechać. Rozejrzał się na boki.
-Przepraszam. Zaraz wracam.
I poszedł, zostawiając mnie samą na wśród ludzi zajętych sobą nawzajem.'O nie, nie pozwolę na takie coś'-pomyślałam i ruszyłam za nim. Dotarłam na plażę i ukryłam się za skałami, widząc że się zatrzymuje.
I co będzie dalej? Nadal 7 komentarzy, please. Wpadłam na pomysł, żeby po tym blogu założyć kolejnego, tym razem z imaginami. Będziecie czytać?
Co myślicie o nowym tatuażu Zayn'a? Dopiero dostałam się do kompa, a tu pierwsze co widzę to Zap. Przez chwilę miałam rozkminę czy jest prawdziwy i modliłam się, żeby nie. Jak dla mnie zaczyna przesadzać lekko.....
BOŻE DZIEWCZYNO PISZ DALEJ BO NIE MOGE SIEDZIEĆ W NIEPEWNOŚCI
OdpowiedzUsuńto jest superr;**
OdpowiedzUsuńCzemu taki krótki za krótki ! ;/ ale świetny czekam nn ;]]
OdpowiedzUsuńJejku a już myślałam że bedzie on z tym Adamem
Najlepszy rozdział pod słońcem ;D
OdpowiedzUsuńCieszę się że nie zaszło coś pomiędzy Anne a Adamem ;P
Czekam na nn ;))
Co będzie dalej ? Może Zayn wyszedł by się z kimś spotkać. Może to Kevin albo ktoś inny.
Ja chętnie bym czytała ;]
Nowy tatuaż Zayn'a trochę mnie przeraził szczerze ;/
Ale akceptuję to i się cieszę że jest sobą. ♥
Kurdee... sorki z tym Kevinem pomyliłam się bo czytałam przed tym blogiem inny i mi się wszystko poplątało. A teraz sb przypomniałam xd
UsuńJejku, to dla mnie jest rzadkością że czytam blog. dziś znalazłam twojego linka i zaczęlo się od przeczytania tego rozdziału i wszystkich imaginów. tak mi się spodobało że przetytałam wszystkie rozdziały twojego opowiadania. spędziłam tu z jakieś 1,5h. nawet nie zauważyłam że jest już 1:24 . muszę przyznac, że niesamowite to jest. czekam na dalsze częsci, pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńCieszę się że aż tak cię wciągnęło. Nigdy bym nie pomyślała że aż tak się komuś spodoba:)
Usuńświetny ;**
OdpowiedzUsuń