Tuż po wejściu, naciągnęłaś kaptur na głowę, tak jak reszta. Weszliście na salę, pełną wrzeszczących dziewczyn. Nie rozumiałaś co widzą w pięciu chłoptasiach, którzy nawet się nie starali. Poczekaliście, aż koncert będzie trwał w najlepsze i wyciągnęliście z torby pistolety na kulki z farbą. Mieliście ich nastraszyć, ale wyszło inaczej. Właśnie celowałaś w bruneta w koszuli w kratę, gdy usłyszałaś huk dochodzący zza twoich pleców. Zrozumiałaś co się szykowało-twoi kumple mieli prawdziwą broń, a ty nic nie wiedziałaś, aż do teraz.
Ludzie w panice starali się wydostać z pomieszczenia, tworząc kompletny zamęt. Zauważyłaś ochroniarzy biegnących w twoją stronę. Zostałaś sama, reszta cię zostawiła. Próbowałaś się przepchać przez tłum, nie udało ci się na czas. Nie zdążyłaś nawet trzeźwo pomyśleć, a na twoich rękach już znajdowały się kajdanki i byłaś prowadzona w stronę tylnego wyjścia. Po drodze zobaczyłaś wasze ofiary. Nikomu nic się nie stało, więc odetchnęłaś z ulgą. Teraz już nie wiedziałaś, dlaczego to zrobiłaś. Żałowałaś, jak jeszcze nigdy. Gdy im się przyglądałaś, chłopak, w którego celowałaś, spojrzał ci w oczy. Nie były przepełnione odrazą ani nienawiścią, jak reszty, tylko smutkiem i troską. Przez te oczy spóściłaś głowę i przestałaś się wyrywać.
Na komisariacie byłaś częstym gościem, więc nikt nie był zdziwiony twoją wizytą, raczej twoim zachowaniem. Zawsze byłaś bezczelna wobec każdego, kto się odezwał i przyznawałaś się z dumą do czynu. Tym razem bez zbędnych obelg próbowałaś ich przekonać do twoich zamiarów, ale ci nie wierzyli. Szydzili z ciebie, a potem zamknęli w celi.
Rano pojechałaś do domu, żeby się przebrać i umyć przed rozprawą. Byłaś pewna, że nie masz żadnych szans, bo to gwiazdy, a ty-nie pausjąca do reszty społeczeństwa dziewczyna bez niczego i nikogo. Dopiero w łazience zobaczyłaś jak szkaradnie wyglądasz. Blada, z workami pod przestraszonymi oczami i sinymi ustami. Musiałaś to zmienić, na co miałaś parę godzin.
Ubrałaś jeden ze swoich ulubionych stroi i wyszłaś z kamienicy, w stronę radiowozu.
Przez pierwsze minuty rozprawy wpatrywałaś się w swoje krwistoczerwone paznokcie. Nawet gdy kazano ci wstać, nie zaszczyciłaś nikogo wzrokiem. W końcu podniosłaś głowę i ujrzałaś te same oczy, co poprzedniego dnia. Nadal widziałaś w nich te same uczucia. Tym razem reszta chłopaków patrzyła na ciebie podpobnie, ale nie z taką szczerością.
Reszte rozprawy spędziłaś zamyślona, czekając na ostateczny werdykt.
-Ze względu na 'bogatą' kartotekę
Kiwnęłaś głową na znak, że rozumiesz i ruszyłaś do drzwi, zaraz po ściągnięciu kajdanek.
Przez następne tygodnie twój dzień był rutyną. Wstawałaś wcześnie i jechałaś do chłopaków. Przez cały czas byłaś do ich usług-sprzątałaś po nich, robiłaś pranie, gotowałaś..... Po prostu spełniałaś ich zachcianki. Z czasem było ich coraz mniej i zostaliście przyjaciółmi. Nie mieli ci za złe już tego wyskoku na koncercie. Podczas tego okresu bardzo zbliżyliście się do siebie z Liam'em, ale menedżer był przeciwny ujawnianiu tego związku, jak narazie.
-Pa, kochanie.
Pocałowałaś bruneta i wysiadłaś z samochodu. Szybkim krokiem ruszyłaś do mieszkania, tak jak cię prosił. Zatrzymałaś się na widok swojej dawnej paczki, przez którą prawie wylądowałaś w więzieniu. Blokowali przejście, nie miałaś szans. Wzięłaś głeboki wdech i ryszyłaś dalej. Dobrze obstawiałaś, myśląc że czekają na ciebie.
-Gdzie ci się spieszy? Już nawet nie przywitasz się z przyjaciółmi?
-Nie jesteście nimi. Zostawiliście mnie.
-Poradziłaś sobie, nie siedzisz. Tylko od kiedy sypiasz z pedałami?
-Liam nie jest pedałem! To mój problem z kim sypiam! On przynajmniej ma odwagę i nie ucieka!
Poniosły ci emocje i uderzyłaś autora wyzwisk w kierunku twojego chłopaka. Rzuciłaś się biegiem po schodach. Dotarłaś do mieszkania, które zamknęłaś na klucz. Słyszałaś pogróżki zza drzwi i dobijanie się. Wyciągnęłaś deskę z podłogi w szafie i wyciągnęłaś pistolet, który trzymałaś na wszelki wypadek. Nie wypuściłaś broni z rąk nawet, gdy zrobiło się cicho.
Zadzowniłaś po Liam'a, który zjawił się niedługo potem. Słysząc otwierające się drzwi, naładowałaś pistolet i wycelowałaś w chłopaka.
-
Posłusznie odłożyłaś pistolet na miejsce i rzuciłaś się w jego ramiona. Opowiedziałaś mu całe zdarzenie, a on cię uspokajał, aż zasnełaś.
Rano spakowaliście najważniejsze rzeczy, bo zgodziłaś się zamieszkać z nim i resztą. Przed domem chłopaków stało parę radiowozów. Musieliście się dowiedzieć, o co chodzi.
Okazało się, że odnaleźli narkotyki w rzeczach Liam'a. Wiedziałaś że to sprawka gangu, za wczorajszą akcję i kara za odejście. Mogłaś zrobiż tylko jedno.
-To moje.
To wyznanie zszokowało wszystkich domowników. Kłamałaś, ale żeby ratować swojego ukochanego. Zbyt mocno go kochałaś, żeby pozwolić mu zrujnować swoje życie. Pozwoliłaś się zakuć w kajdanki i wsadzić do radiowozu.
-Przepraszam.-wyszeptałaś-Kocham cię, Liam.
Patrzyłaś na jego zorzpaczoną postać, ledwo powstrzymując łzy.
Musiałam dodać imagina, bo dodałam z każdym oprócz Liam'a. Podoba się? Wymyślić drugą część? Chce to dać na konkurs, opłaca się? Czekam na upragnione 7 komentarzy, ale i tak dodam dopiero za tydzień, chyba że do wieczora będą komy.
PS Polecacie jakieś filmy? Każdego rodzaju-komedie, romanse, horrory, thilery, sesnacyjne... Bo nie mam pojęcia co oglądać.
Błagam dodaj cz.2 to nie może się tak skończyć xd
OdpowiedzUsuńCzekam na następny rozdział <3
Jaki cudny :D
OdpowiedzUsuńPisz 2 część ;]]
Na konkurs oczywiście ;P
Podoba mi się i myślę że powinnaś go dać na konkurs ;P
Filmy mówisz.? ;D
Projekt X
Paranormal Activity
LOL (2012) (zajebisty)
Step Up 3D
Madagaskar 3
Epoka Lodowcowa 4: Wędrówka Kontynentów
Chce 2 część .!:p
OdpowiedzUsuńŚwietne ♥
obiecałam że będę więc jestem :) bardzo ciekawa historia - "zła" dziewczyna, oskarżona o próbę morderstwa w charakterze kary jest zmuszona pracować pół roku z zespołem. powiem Ci szczerze, że sama chętnie bym się zgodziła na taką karę! / closedinlove
OdpowiedzUsuńDaj 2 część i następny rozdział ;D
OdpowiedzUsuńboskie < 3
OdpowiedzUsuńDaj następną < 3
Jest super ! Zarąbisty :D A co do filmu...hm... nie wiem co fajnego polecić, ale polecam świetny serial; Pretty Little Liars. :)
OdpowiedzUsuńA tak przy okazji; Zapraszam też do lajkowania tej strony! Reklamujcie swoje blogi, piszcie, itp. ;
http://www.facebook.com/pages/Opowiadania-z-One-Direction/266902036758600
Najlepszy blog dni, lub tygodnia ukaże się na głównej :)